FlipFlopi to pierwsza taka łódź na świecie stworzona w 100% z recyklingowanego plastiku, z głównym celem podnoszenia świadomości o problemie zanieczyszczenia plastikiem.

Projekt rozpoczął się w 2016 roku w Kenii na wyspie Lamu. Jego inicjator, Ben Morison, zszokowany był ilością plastiku wyrzucanego na kenijskie plaże, na których dorastał. Wpadł wtedy na pomysł budowy tradycyjnej łodzi rybackiej z żaglem (dhow), jakie zazwyczaj powstają na Lamu, ale tym razem z plastiku.

Lokalni twórcy łodzi musieli znaleźć sposób, aby zbudować łódź bez drewna. Użyto lokalnie dostępnych zasobów oraz prostych technologicznie rozwiązań, by pokazać, że wcielenie idei w życie jest możliwe.

Zużyto 10 ton plastiku, który został posortowany, roztopiony oraz ukształtowany na kawałki, które później stworzyły kadłub łodzi. Pokład wykończony został panelami utworzonymi z 30 000 klapków plażowych. Użyte materiały zebrane zostały z okolicznych plaż, a także ulic Nairobi i Mombasy.

Inaugarcja łodzi miała miejsce we wrześniu 2018 roku w Międzynarodowy Dzień Czystości Oceanów. Jest ona wystarczająca do krótkich rejsów po regionalnych wodach przybrzeżnych.

Pierwsza wyprawa wystartowała z Lamu 24 stycznia 2019, aby dotrzeć na Zanzibar 6 lutego. Dziewiczy rejs miał 500 kilometrów i składał się z wielu przystanków w lokalnych wioskach oraz portach, aby promować tam kulturę recyklingu plastikowych odpadów. Rejs jest wspierany przez kampanię ONZ Czyste Morze działającą od 2017 roku.

Aktualnie łódż została przewieziona wgłąb lądu jako specjalny element wystawy na zbliżające się Zgromadzenie Środowiskowe ONZ odbywające się w stolicy Kenii, Nairobi w dniach 11-15 marca.

W planach zespołu FlipFlopi jest budowa dwa razy większej łodzi o długości 20 metrów, która ważyć będzie ok. 50 ton! Posłuży ona w 2021 roku do kilkumiesięcznej wyprawy z Kenii do Kapsztadu w RPA. Na budowę nowej łodzi planuje się zużyć 5 milionów plastikowych worków oraz 200 000 plażowych klapków. Równolegle prowadzona jest zbiórka internetowa na ten cel.

Ten kolorowy i niecodzienny projekt, nawiązujący do tradycji rybackich łodzi, ma szansę trafić do szerokiego grona osób w Afryce i nie tylko tam. Autorzy projektu chcą przekazać prosty komunikat: że plastik jednorazowego użytku nie ma sensu.

Celem jest zatrzymanie fali milionów ton plastiku trafiających co roku do oceanów, a także pokazanie, że można znaleźć nowe rozwiązania dla śmieci. Tylko 9% z miliardów ton plastiku wyprodukowanych na świecie zostało poddanych recyklingowi.

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o